Poprzedni puder, o którym Wam opowiadałam był z wysokiej półki cenowej. Teraz przyszedł czas na coś drogeryjnego😉. Ostatnio bardzo rozsławiony został puder pod oczy marki Hean, Lightening Secret Eye Powder.
W dzisiejszym poście zapraszam Was na recenzję tej internetowej sławy.
W dzisiejszym poście zapraszam Was na recenzję tej internetowej sławy.
Od producenta
Rozjaśniający, ultralekki puder pod oczy.
Ultralekki puder zapewnia jedwabiste wykończenie makijażu pod oczami.
Tuszuje drobne zmarszczki, niedoskonałości oraz rozjaśnia cienie. Doskonały do utrwalania korektora.
Mikrodrobinki zawarte w pudrze odbijają światło oraz poprawiają wygląd skóry - korekta SOFT FOCUS.
Ultralekki puder zapewnia jedwabiste wykończenie makijażu pod oczami.
Tuszuje drobne zmarszczki, niedoskonałości oraz rozjaśnia cienie. Doskonały do utrwalania korektora.
Mikrodrobinki zawarte w pudrze odbijają światło oraz poprawiają wygląd skóry - korekta SOFT FOCUS.
Skład
Talc, Silica, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Hdi/trimethylol Hexyllacetone Crosspolymer, PolymethyMlethacrylate, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Trimethylsiloxysilicate, Mica, Synthetic Fluorphlogopite, Phenoxyethanol, Sclerocarya Birrea (Marula) Oil, Tocopheryl Acetate, Ethylhexylglycerin, [+/- Ci 77891].
Cena i dostępność
Jak pewnie wszystkim wiadomo Hean jest marką polską, więc jest dostępna praktycznie wszędzie. Stacjonarnie produkty Hean możenie dostać w Hebe (link) oraz wielu mniejszych osiedlowych drogeriach (tu - sprawdzicie gdzie można kupić kosmetyki Hean). W internecie puder pod oczy znajdziecie w wielu sklepach (o ile nie jest wykupiony😉). Wymienię Wam kilka najpopularniejszych: sklep Hean (link), dermarsklep (link), Cocolita (link), ezebra (link), Minti Shop (link) i ekobieca (link). Ceny pudru wahają się między 14,90 zł a 25,50 zł w zależności od miejsca i promocji.
Opakowanie
Puder znajduje się w małym, plastikowym słoiczku. Nie jest przeźroczysty, raczej jakby oszroniony, ale i tak widać ile mamy w nim produktu. W środku ma ruchome wieczko z sitkiem tylko na połowie powierzchni, które możemy zakręcić/zasłonić tylko do połowy, czyli minimalnie możemy mieć otwory sitka na 1/4 opakowania a maksymalnie na 1/2 opakowania. Mam nadzieje, że wiecie o co mi chodzi😅. Osobiście proponuje nie otwierać go maksymalnie, ponieważ nawet przez tą ćwiartkę wydobywa się dużo pudru.
Nowe opakowanie ma zaklejone sitko, więc mamy pewność, że nikt tam nie pchał paluchów. Na słoiczku znajdziemy najważniejsze informacje w dwóch językach: polskim i angielskim, tj. nazwa i właściwości produktu, skład, krótkie obietnice producenta, dystrybutor, gramatura (4,5 g) oraz data ważności (12 miesiące od otwarcia).
Konsystencja, kolor i zapach
Puder jest w formie sypkiej i jest bardzo drobno zmielony, miałki oraz delikatny w dotyku jak mąka. Jest bardzo lotny, więc uwaga przy otwieraniu.
Ma biały kolor, ale nie bieli i jest transparentny na skórze. Posiada błyszczące drobinki odbijające światło, coś jak cząsteczki rozświetlacza, które widać z bliska. Daje jedwabiste wykończenie. Pachnie delikatnie kremowo. Bez przyłożenia go pod nos zapach jest niewyczuwalny.
Moja opinia
Rozszyfrowanie aplikacji tego pudru zajęło mi trochę czasu. Wszystkie pudry zawsze nakładam pędzlami. Ze wszystkich metod ta najbardziej mi odpowiada. Jakie było moje zdziwienie, kiedy puder nie chciał się nałożyć na żaden z moich ulubionych pędzli. Już myślałam, że coś się z nimi stało. No po prostu nie chciał się przyczepić do żadnego włosia😅. Dla pewności sprawdziłam pędzle z innymi pudrami i wszystko było w porządku. Uff 😄. Nadal nie wiem czemu tak się dzieje.
Najlepsze efekty uzyskuje zwilżoną gąbeczką stosując metodę lekkiego baking'u. Puder sprawia, że skóra pod oczami jest wygładzona, rozjaśniona i rozświetlona. Wygląda cudnie! Nie ściąga, nie wysusza i nie obciąża skóry. Nie zbiera się w zmarszczkach i nie podkreśla ich mocniej, a drobniejsze są mniej widoczne. Trzyma korektor na miejscu przez cały dzień i nie zmienia koloru.
Co mi się nie podoba to fakt, że się trochę jakby zbryla w malutkie kuleczki, których nie da się wpracować w skórę. Strzepuje je pędzlem razem z nadmiarem pudru. Na zdjęciu specjalnie nałożyłam więcej produktu, aby kamera mogła to wyłapać.
Puder przez swoje właściwości wygładzające oraz drobinki odbijające światło daje efekt flashbacku. Jednak na zdjęciach bez użycia lampy wygląda świetnie.
Mimo problemów z konsystencją i tak kupię go ponownie, ponieważ pięknie wygląda pod oczami. Możliwe, że akurat moja sztuka miała jakiś defekt i kolejne będą już bezproblemowe😊.
Krótko podsumowując puder pod oczy Lightening Secret skradł moje serce. Jest to produkt polski i tani. Będąc następnym razem w Polsce z pewnością kupię sobie zapas.
Używaliście już pudru pod oczy z Hean? Co o nim sądzicie?
Pozdrawiam :)
Pozdrawiam :)

Mam i również uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńSuper!
UsuńDziękuje za komentarz :)