środa, 28 listopada 2018

Revolution Pro, Hair Colour Remover


Przyznaje się do swojej niewiedzy. Byłam przekonana, że zabieg ściągnięcia koloru z włosów można wykonać jedynie w salonie fryzjerskim. Myliłam się! Jest wiele marek, które oferują produkty do wykonania dekoloryzacji włosów samodzielnie w domu. Jedną z nich jest Revolution Makeup i stworzona przez nią linia profesjonalnych kosmetyków - Revolution Pro. Oferuję ona m.in. Hair Colour Remover, czyli dekoloryzator do włosów.
W dzisiejszym poście przedstawię Wam moje spostrzeżenia i pokaże efekty po jego użyciu.
  

  
Od producenta
   
Zacznij od nowa za pomocą Revolution Pro Hair Color Remover. Ten profesjonalny produkt szybko i łatwo usuwa trwałe, półtrwałe i tymczasowe kolory (w tym barwniki domowe i salonowe), aby przywrócić naturalny kolor lub przygotować włosy na przyjęcie nowego koloru.

Preparat Revolution Pro Hair Color Remover opracowano bez użycia rozjaśniacza lub amoniaku w celu delikatnego i bez uszkodzeń usuwania zabarwienia, działa również jako detoksykacja włosów, pomagając usunąć nagromadzony produkt, silikony i zanieczyszczenia.

Odżywczy olejek z baobabu pomaga kondycjonować suche i zniszczone włosy, przywracając miękkość i elastyczność.
   
Skład 
   
Bottle A Remover - Aqua, Sodium Oxymethylene Sulfoxylate, Parfum, Hydroethylcellulose, Polysorbate 80, Phenoxyethanol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Chlorphenesin, Benzyl Salicylate, Alpha-Isomethyl Ionone, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Geraniol, Linalool.

Bottle B Activator - Aqua, Citric Acid, Cetearyl Alcohol, Hydroxyethylcellulose, Parfum, Phenoxyethanol, Glycerin, Polysorbate 80, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Hexyl Cinnamal, Chlorphenesin, Benzyl Salicylate, Alpha-Isomethyl Ionone, Sodium Chloride, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Geraniol, Linalool, Tetrasodium EDTA, CI 42090.

Bottle C Buffer - Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Chloride, Decyl Glucoside, PEG-12 Dimethicone, Citric Acid, Sodium Lauryl Glucoside, Adansonia Digitata Seed Oil, Chlorphenesin, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Alpha-Isomethyl Ionone, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Grrniol, Sorbic Acid, CI 15985.

Bottle D Conditioner - Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Vitis Vinifera Oil, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Myristate, Benzyl Alcohol, Adansonia Digitata Seed Oil, Citric Acid, Parfum, Panthenol, Helianthus Annuus Seed Oil, Hexyl Cinnamal, Dehydroacetic Acid, Benzyl Salicylate, Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Wheat Protein, Alpha-Isomethyl Ionone, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Geraniol, Rosemarinus Officinalis Leaf Extract, Pantolactone, Phenoxyethanol.

Cena i dostępność 
  
Hair Colour Remover jest dostępny na stronie producenta (tutaj) i kosztuje 12,50 euro. Ja zawsze zamawiam produkty Revolution Makeup na ich stronie (revolutionbeauty.com), ponieważ wysyłają na cały świat i często mają fajne oferty w postaci darmowych produktów. Dla mnie ta opcja jest po prostu najbardziej opłacalna😁.
Nie wiem czy Hair Colour Remover jest dostępny stacjonarnie w Polsce. Jeśli tak to dajcie znać w komentarzach. Online udało mi się go znaleźć jedynie na Cocolita (link) i Ladymakeup (link). Cena waha się od 49.90 zł do 55,89 zł.  
  
    Opakowanie
    
Zestaw do zdejmowania koloru mieści się w czarnym kartonowym pudełku ze złotymi elementami. Na pudełku znajduję się pełna nazwa i opis produktu, spis zawartości zestawu, skład, zdjęcie z efektem przed i po oraz informację, że produkt jest wegański i cruelty-free. Wszystkie informacje są tylko w języku angielskim.
  
  
W środku znajdziemy cztery buteleczki: Bottle A - Remover, Bottle B - Aktywator, Bottle C - Buffer, Bottle D - Odżywka, instrukcję obsługi oraz cienkie rękawiczki. Buteleczka A jest biała i znacznie większa od innych, ponieważ w niej mieszamy remover i aktywator. Wyposażona jest w wąski dozownik pomocny przy aplikacji mikstury. Pozostałe trzy buteleczki są mniejsze i wykonane z twardszego plastiku. Zabezpieczone są czarną, grubą folią, którą trzeba zerwać, aby móc je otworzyć. Ciężko z nich wydobyć produkt, przez co wiele się marnuje. A przez to, że są nieprzezroczyste nie możemy kontrolować zużycia płynów.
  
 Konsystencja i zapach
  
Wszystkie płyny mają trochę leistą konsystencję, ale dzięki temu łatwo jest je rozprowadzić na włosach. Pierwsze trzy buteleczki pachną dla mnie jak standardowy rozjaśniacz do włosów. Odżywka ma raczej delikatny zapach, prawie niewyczuwalny.
   
Moja opinia
  
W instrukcji obsługi wszystko jest zapisane w łatwy i zrozumiały sposób. Mieszankę buteleczek A i B aplikujemy na włosy. Czekamy 45 minut. Spłukujemy ciepłą wodą przez 5 minut, a następnie nakładamy na włosy połowę zawartości buteleczki C, masujemy i zostawiamy na 1 minutę. Ponownie spłukujemy przez 5 minut i nakładamy resztę płynu z buteleczki C i zostawiamy na 1 minutę. Spłukujemy i na koniec nanosimy całą zawartość buteleczki D, czyli odżywkę. Po minucie spłukujemy. Gotowe. Duuuużo spłukiwania😜.  
Aplikacja była bardzo łatwa. Prostsza niż farbowanie. Włosy nie sklejały się, a mikstura nie zasychała na nich. Jedno opakowanie wystarczyło na moje raczej długie włosy. Nie nakładałam produktu u nasady, ponieważ tam mam już spory odrost naturalnego koloru. Po zakryciu włosów folią i zawinięciu ich w ręcznik nie czułam, aby wytwarzało się jakiekolwiek nieprzyjemne ciepło.
Po całym zabiegu włosy były lekko wysuszone i straciły trochę na swojej śliskości/gładkości. Zapach rozjaśniacza pozostał na włosach, ale producent ostrzega o tym w ulotce, więc wiedziałam, że tak może się stać.
  
  
Hair Colour Remover jednak nie ściąga całkowicie koloru, jedynie go rozjaśnia, podobnie tak jak to robią rozjaśniacze, ale w delikatniejszym stopniu. Moje włosy nie wróciły do naturalnego, brązowego koloru, ale są zdecydowanie jaśniejsze, co widać na zdjęciu powyżej (moje włosy są krzywo pofalowane, ponieważ po ich umyciu zaplotłam warkocz z tylko prawej strony😂). Jak się później dowiedziałam jest to normalne, ponieważ zastosowana wcześniej trwała koloryzacja najpewniej zawierała ok. 6% nadtlenku (czyli krótko mówiąc wody utlenionej, która zawiera wyjątkowo dużą ilość tlenku). Warto mieć to na uwadze, zanim przystąpi się do zabiegu.
Mi ten efekt nie przeszkadza, nawet lepiej, bo miałam jeszcze zamiar potraktować włosy rozjaśniaczem, jeśli faktycznie wróciłyby do naturalnego koloru. A tak, oszczędze im dodatkowej chemii. 

    

  
Krótko podsumowując jestem zadowolona z Hair Colour Remover i osiągniętych efektów. I z pewnością jeszcze nie raz spróbuje zabiegu dekoloryzacji włosów.

A Wy stosowaliście już produkty do ściągania koloru? Co o nich sądzicie?
Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz