Podkład to dla mnie najważniejsza część makijażu, dlatego musi być naprawdę świetny, żeby chciała go często używać. Zawsze zanim napiszę recenzję jakiegokolwiek podkładu testuję go w różnych kombinacjach.
Selfie-Time Foundation & Concealer marki Eveline zawojował ostatnio całym internetem. Mam go i ja!😊 W tym poście przedstawię Wam moją opinie na temat tego podkładu.
Selfie-Time Foundation & Concealer marki Eveline zawojował ostatnio całym internetem. Mam go i ja!😊 W tym poście przedstawię Wam moją opinie na temat tego podkładu.
Od producenta
Nowoczesny Podkład i Korektor 2 w 1 to kosmetyk o właściwościach kryjących, który łączy w sobie działanie Fluidu i Korektora.
Umożliwia stopniowanie krycia i tak jak korektor idealnie ukrywa wszystkie niedoskonałości cery (cienie, przebarwienia, zaczerwienienia), nie tworząc „efektu maski”.
Niewiarygodnie lekka konsystencja dopasowuje się do skóry, zapewniając długotrwały efekt makijażu.
Dodatek kwasu hialuronowego, składników nawilżających oraz witaminy E skutecznie zapobiegają przesuszeniom oraz długotrwale nawilżają cerę i dodają jej blasku.
Niebieskie Algi wygładzają, łagodzą i pielęgnują skórę. Cera zyskuje perfekcyjny wygląd - GOTOWY DO ZROBIENIA SELFIE.
Formuła Anti-Pollution.
Umożliwia stopniowanie krycia i tak jak korektor idealnie ukrywa wszystkie niedoskonałości cery (cienie, przebarwienia, zaczerwienienia), nie tworząc „efektu maski”.
Niewiarygodnie lekka konsystencja dopasowuje się do skóry, zapewniając długotrwały efekt makijażu.
Dodatek kwasu hialuronowego, składników nawilżających oraz witaminy E skutecznie zapobiegają przesuszeniom oraz długotrwale nawilżają cerę i dodają jej blasku.
Niebieskie Algi wygładzają, łagodzą i pielęgnują skórę. Cera zyskuje perfekcyjny wygląd - GOTOWY DO ZROBIENIA SELFIE.
Formuła Anti-Pollution.
Skład
Aqua (Water), Dimethicone, Isododecane, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Neopentyl Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Talc, Isopentyldiol, Trisiloxane, Butylene Glycol, Sodium Chloride, Phenoxyethanol, Disteardimonium Hectorite, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Magnesium Sulfate, Aluminum Hydroxide, Propylene Carbonate, Triethoxycaprylylsilane, Parfum, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin, Glycerin, Sucrose, Maris Aqua, Pentylene Glycol, Disodium EDTA, Citric Acid, Fructose, Sodium Hydroxide, Urea, Aphanizomenon Flos Aquae Extract, Maltose, Sodium Lactate, Sodium PCA, Trehalose, Hydrolyzed Algin, Phenethyl Alcohol, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Glucose, Benzyl Salicylate, Limonene, Linalool. May contain (+/-): CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499.
Cena i dostępność
Podkład Selfie-Time jest dostępny praktycznie wszędzie tam, gdzie możemy znaleźć markę Eveline. Ja dostałam cztery kolory do testów od Klubu Ekspertek Ofeminin. Na rynku dostępne jest 6 odcieni. Stacjonarnie możemy nabyć ten podkład w drogerii Rossmann (link) i Hebe (link). Online znajdziecie do m.in. w ekobieca (link), Cocolita (link) i ezebra (link). Cena rożni się w zależności od miejsca i waha się między 11,29 zł a 17,99 zł.
Opakowanie
Pierwszym plusem tego podkładu jest właśnie opakowanie, które zostało wykonane z miękkiego plastiku w formie tubki. Zamykane jest na zakrętkę. Bardzo lubię ten rodzaj opakowania, bo jesteśmy w stanie zużyć produkt do końca, a jeśli trzeba to możemy je rozciąć by wydostać resztki. Podkład zabezpieczony jest aluminiową naklejką, więc mamy pewność, że kupiliśmy nowy produkt.
Bardzo podoba mi się szata graficzna opakowania. Czerń z różowymi detalami wygląda całkiem zachęcająco. Producent miał dobry pomysł, aby zostawić część niezamalowaną na czarno, bo dzięki temu możemy wstępnie zobaczyć jaki jest kolor, a w trakcie stosowania widzimy zużycie produktu.
Na opakowaniu znajdziemy takie informacje jak pełna nazwa produktu, kolor, obietnice producenta, skład gramatura (30 ml) oraz termin ważności (6 miesięcy od otwarcia). Wszystko przetłumaczone jest na język polski oraz angielski.
Na opakowaniu znajdziemy takie informacje jak pełna nazwa produktu, kolor, obietnice producenta, skład gramatura (30 ml) oraz termin ważności (6 miesięcy od otwarcia). Wszystko przetłumaczone jest na język polski oraz angielski.
Konsystencja, kolor i zapach
Podkład ma nie lejącą się konsystencję. Bardziej przypomina gęsty krem i nie spływa z dłoni. Ma lekko zastygającą formulę i naturalne satynowo-matowe wykończenie.
Jak wcześniej wspominałam posiadam cztery kolory z sześciu dostępnych, czyli 01 Porcelain, 03 Vanilla, 04 Natural i 05 Beige. Pierwszy odcień w gamie, czyli 01 Porcelain wcale nie jest taki najjaśniejszy i raczej nie nada się dla bladziochów. Ja jestem lekko opalona i ten kolor jest dla mnie w sam raz. Generalnie podkład ma ładne odcienie w większości wpadające w żółte tony.
Jak wcześniej wspominałam posiadam cztery kolory z sześciu dostępnych, czyli 01 Porcelain, 03 Vanilla, 04 Natural i 05 Beige. Pierwszy odcień w gamie, czyli 01 Porcelain wcale nie jest taki najjaśniejszy i raczej nie nada się dla bladziochów. Ja jestem lekko opalona i ten kolor jest dla mnie w sam raz. Generalnie podkład ma ładne odcienie w większości wpadające w żółte tony.
Moja opinia
Zacznę od tego, że nie używam żadnej bazy pod podkład, a do testów zawsze stosuje sprawdzony puder Coty Airspun. Jakiś czas temu zmieniłam swoją rutynę i najpierw nakładam oraz rozprowadzam produkt dłońmi, a następnie doklepuję go zwilżoną gąbeczką. Zauważyłam, że w ten sposób podkład wygląda lepiej na twarzy oraz znacznie mniej go zużywam.
Podkład Selfie-Time jest bardzo łatwy i szybki w aplikacji. Pięknie stapia się z cerą, wyrównuje jej koloryt oraz zakrywa zaczerwienienia. Daje średnie krycie i większe niedoskonałości będą pod nim widoczne. Moich plam bielaczych nie jest w stanie zakryć i nadal przebijają spod podkładu. Producent sugeruje, że można budować jego krycie jednak u mnie dodatkowa warstwa sprawia, że ciastkuje się i wcale nie zwiększa krycia. Mimo swojej kremowej konsystencji jest bardzo lekki i nie wyczuwalny na twarzy. Nie tworzy efektu maski i skóra wygląda naturalnie. Ponadto lekko zastyga, dając delikatnie pudrowe wykończenie, ale konieczne jest utrwalenie go pudrem przynajmniej w strefie T.
Świeżo po nałożeniu skóra jest bardziej gładka, a pory niewidoczne. Podkład świetnie przyjmuje kolejne produkty takie jak bronzer, róż oraz rozświetlacz i nie ściera się pod naciskiem pędzla. Nie ma w składzie SPF, więc świetnie sprawdza się do zdjęć, szczególnie tych z flashem. Nie wiem czy podkreśla suche skórki, bo takich nie posiadam. 😎
Dla przypomnienia, mam cerę mieszaną z bardzo tłustą strefą T.
Podkład zaczyna delikatnie wyświecać się na nosie po około 4 godzinach, ale jest to tak subtelny efekt, że ja nawet tego nie poprawiam. Bardziej widocznie świecenie zauważyłam po 7 godzinach na nosie, koło niego i bardzo delikatne na czole. Jednak jest to naturalny efekt i rzadko kiedy mi to przeszkadza. Natomiast jeśli chcecie to można oczywiście zdjąć nadmiar sebum, a podkład nadal będzie dobrze wyglądać i pozostanie bez większego uszczerbku. Przy dłuższym noszeniu spostrzegłam, że podkreśla pory przy skrzydełkach nosa. Kolor nie utlenia się. Podkład ma w składzie kwas hialuronowy, więc nie wysusza. Nie zapchał mnie. Ponadto jest to produkt wegański.
Bardzo polubiłam się z Selfie-Time i do codziennych makijaży jest to mój zdecydowany numer 1.💙
Podkład Selfie-Time jest bardzo łatwy i szybki w aplikacji. Pięknie stapia się z cerą, wyrównuje jej koloryt oraz zakrywa zaczerwienienia. Daje średnie krycie i większe niedoskonałości będą pod nim widoczne. Moich plam bielaczych nie jest w stanie zakryć i nadal przebijają spod podkładu. Producent sugeruje, że można budować jego krycie jednak u mnie dodatkowa warstwa sprawia, że ciastkuje się i wcale nie zwiększa krycia. Mimo swojej kremowej konsystencji jest bardzo lekki i nie wyczuwalny na twarzy. Nie tworzy efektu maski i skóra wygląda naturalnie. Ponadto lekko zastyga, dając delikatnie pudrowe wykończenie, ale konieczne jest utrwalenie go pudrem przynajmniej w strefie T.
Świeżo po nałożeniu skóra jest bardziej gładka, a pory niewidoczne. Podkład świetnie przyjmuje kolejne produkty takie jak bronzer, róż oraz rozświetlacz i nie ściera się pod naciskiem pędzla. Nie ma w składzie SPF, więc świetnie sprawdza się do zdjęć, szczególnie tych z flashem. Nie wiem czy podkreśla suche skórki, bo takich nie posiadam. 😎
Dla przypomnienia, mam cerę mieszaną z bardzo tłustą strefą T.
Podkład zaczyna delikatnie wyświecać się na nosie po około 4 godzinach, ale jest to tak subtelny efekt, że ja nawet tego nie poprawiam. Bardziej widocznie świecenie zauważyłam po 7 godzinach na nosie, koło niego i bardzo delikatne na czole. Jednak jest to naturalny efekt i rzadko kiedy mi to przeszkadza. Natomiast jeśli chcecie to można oczywiście zdjąć nadmiar sebum, a podkład nadal będzie dobrze wyglądać i pozostanie bez większego uszczerbku. Przy dłuższym noszeniu spostrzegłam, że podkreśla pory przy skrzydełkach nosa. Kolor nie utlenia się. Podkład ma w składzie kwas hialuronowy, więc nie wysusza. Nie zapchał mnie. Ponadto jest to produkt wegański.
Bardzo polubiłam się z Selfie-Time i do codziennych makijaży jest to mój zdecydowany numer 1.💙
Krótko podsumowując bardzo polubiłam podkład Selfie-Time. Może nie jest idealny, ale przez to, że szybko się go aplikuje, nie jest problematyczny, ładnie wygląda na twarzy i ma całkiem niezłą trwałość to mój numer 1 w codziennym makijażu. Naprawdę polecam!
Używaliście już nowego podkładu Eveline? Co o nim sądzicie?
Pozdrawiam :)
Pozdrawiam :)
Szczerze mówiąc serię Eveline kojarzę z kosmetyków do pielęgnacji np. I Love Vegan Food. Nie wiedziałam, że mają podkłady - chyba mnie przekonałaś i spróbuje, bo inne kosmetyki mają bardzo fajne
OdpowiedzUsuńJa natomiast markę Eveline znam tylko z kolorówki :) Jeszcze nie miałam okazji używać ich pielęgnacji, ale słyszałam dużo pozytywnych opinii.
UsuńPolecam ten podkład, eyeliner Precise Brush Liner, puder Matte My Day. Bardzo fajny mieli kiedyś tusz do rzęs w złotym opakowaniu Volumix Fiberlast. Super na codzień, ale nie wiem czy jest jeszcze w sprzedaży. :)